witam kupilem 2 letnia kuzke.bardzo sliczna.tyle ze niewiem czy ktos ja bil czy co.bardzo sie boi czlowieka gdy podchodze do niej to odrazu ucieka .przywiazalem ja do sznurka tak ze podchodze codziennie do niej i ja glaszcze.lecz ona podskakuje i bardzo sie boi...nie ma mleka...jak mam traktowac kuzke tak zeby sie mnie nie bala i jadla mi z reki???prosze o pomoc poniewaz sie nie znam a chcial bym zeby dzieci mogly podejsc i ja poglaskac...prosze mi pooc.moj meil.viansa@neostrada.pl fabian 2010-09-06 20:15:47
Rewelacja!!! Tylko trzeba do srodka włożyc np: kawałeczek kiełbasy, kupiłem dwie i juz na drugi dzień po zastawieniu dwie sztyki z garażu wyeksmitowałem w inna lokalizację, bez szwanku dla zwierzaków cało i zdrowo opusciły klatkę-rewelka!!!! zyzel 2010-08-25 21:10:12
Witam, mam pytanie gdzie można kupić jaja gęsie do jedzenia??
Mój synek jest alergikiem i według testów tylko takie jaja może jeść. Proszę o kontakt jagna82@poczta.fm lub tel 606-406-711 2010-08-18 20:53:10
u mnie kuna mieszka z mlodymi na strychu stajni gdzie trzymam zapasy siana, niestety wszystko jest zabrudzone odchodami i sikami kuny, konie nie chca jesc takiego siana ,mam same straty i co z tym zrobic ,moze ktos ma pomysl jak ten problem zalatwic,probowale roznych sposobow i nic .pomocy!!!!!! daniel 2010-08-06 18:13:22
W tym roku zmniejszyłem stado do1000 szt. Zjadły 30 ton paszy i 25ton zielonki. Cena po 5.30zł/kg. Muszę dołożyć do gęsi około 8000zł. kixam 2010-08-01 16:36:29
moja koza jeszcze nie urodziła a już ma wymie nabite i robią sie jej guzy w wymionach nie chce jeśći pić chociaz jest niesamowicie gorąco a jeszcze miesiąc do porodu co robic pomóżcie nie wiem czy mogę jej zdajać nadmiar mleka czy nie. to jest pierwiastka zuce 2010-07-23 14:25:02
witam. właśnie kończę budowę mini-kurnika. szukam dobrych kurek które jeszcze w tym roku będą się niosły. najlepiej zielononóżki (2szt), polbar (2szt) i jeden kogut zielononóżki. mogę odebrac osobiście. proszę o cenę. kontakt tel.:79 111 6 888lub e-mail:alcio@interia.pl 2010-07-22 15:08:13
Jestem na etapie zakupu inkubatora.Jeżeli wylęg będzie pomyślny to w drugiej połowie maja powinienem mieć kurczęta zielononóżki do sprzedania. Mam stadko 15 kur w towarzystwie dwóch energicznych kogutów. Niestety oczekiwanie na naturalną nasiadkę jest w tym przypadku dość wątpliwe. Hobbista z Brennej. bruno 2010-04-18 21:32:28
hodowla gęsi w niedużych ilościach to proste
na początku potrzebują dużo ciepła , pełnowartościowej
paszy i witamin , potem już tylko zboża , świeżej trawy
i ew stawu do pływania
Do tego dobrze jest poświęcić im trochę czasu
Korzyść jest obustronna , bo to najbardziej towarzyskie
ze wszystkich ptaków polskich 2010-03-22 11:29:23
W tej części Andów, z której pochodzą szynszyle panuje permanentna susza. Zwierzęta doskonale się do tego przystosowały. Z tego przystosowania wynika fakt, że szynszyle są bardzo wrażliwe na wszystkie choroby grzybowe, które jak wiadomo uwielbiają wilgoć. W ich ojczyźnie, z powodu suchości klimatu, z tymi chorobami nigdy się nie spotkały i nie wykształciły zdolności broniących przed nimi organizm. Prócz tego, futerko w warunkach wysokiej wilgotności łatwo się filcuje i staje się wówczas bezużyteczne.
Wilgotność powietrza ma dla zdrowia szynszyli znaczenie zasadnicze
Tylko tam, gdzie możliwe jest utrzymanie jej na poziomie 55-65%, zwierzęta nie chorują i dobrze się rozmnażają. Dlatego pomieszczenia hodowlane muszą być przede wszystkim suche. Miejsca zatęchłe, wilgotne, jak prymitywne szopy czy piwnice, absolutnie się do tego nie nadają. Niewielkie, do kilkudziesięciu sztuk hodowle, można prowadzić wykorzystując dobrze izolowane termicznie pomieszczenia gospodarcze. W takich pomieszczeniach łatwo można utrzymać odpowiednie warunki poprzez ogrzewanie i wietrzenie. Większe fermy najlepiej zakładać w specjalnie do tego celu wybudowanych lub adaptowanych pomieszczeniach. W takich pomieszczeniach warunkiem bezwzględnym jest prawidłowa wentylacja lub wręcz klimatyzacja. Wentylacja może działać na zasadzie grawitacyjnej, ale skuteczniejsza jest wymuszona mechanicznie i to zawsze wyciągowa. Nigdy nawiewna. Zimą, na większych fermach stosuje się tzw. osuszacze powietrza. Zasada ich działania jest bardzo prosta i każdy, w miarę uzdolniony majsterkowicz, może takie urządzenie samemu sobie zrobić ze starej lodówki. Powietrze z pomieszczenia hodowlanego jest przepuszczane za pomocą małego wentylatorka przez gęstą spiralę chłodzącą. Kontakt ciepłego powietrza z zimną spiralą powoduje skroplenie się wilgoci w nim zawartej. Wodę odprowadza się do pojemnika i raz dziennie wylewa. Termostat należy tak ustawić, aby w wypadku zgromadzenia się lodu na chłodnicy wyłączył pracę osuszacza. Gdy lód stopi się, urządzenie wznowi pracę. Takie osuszacze są bardzo skuteczne i pozwalają na utrzymanie optymalnej wilgotności powietrza.
Temperatura też ważna W pomieszczeniach dla stada podstawowego musi istnieć możliwość regulowania temperatury. Temperatura powinna być stała w czasie doby i wynosić około 18°C. Ktoś powie: przecież to zwierzęta futerkowe. Po co je ogrzewać, skoro mają tak ciepłe futerka? To się w zupełności zgadza. Dorosłe zwierzęta całkiem dobrze się czują w temperaturze nieco ponad 0°C, ale jeszcze raz przypominam, że musi być sucho. Wystarczy tylko tyle, aby woda nie zamarzała w poidełkach. W takich warunkach można utrzymywać zwierzęta przeznaczone do uboju na skóry. Zupełnie inną sytuację mamy w przypadku stada podstawowego. Na większych fermach hodowca, tak naprawdę nigdy nie zna terminów porodów swych samic. Młode, po urodzeniu wymagają przez parę dni temperatury zbliżonej do 18°C. Jeśli jest niższa, zapadają na zapalenie płuc i po paru dniach padają. Tak, jak pisałem, dorosłe zwierzęta czują się dobrze w warunkach niskich temperatur. Zdecydowanie szkodliwe jest jednak ich przegrzanie. Temperatura przekraczająca 25°C jest już dla nich szkodliwa w takich warunkach samice najczęściej ronią. Szynszyle trzymane, nawet bardzo krótko, w temperaturze ponad 28°C dostają szoku termicznego, a to może stać się przyczyną utraty całego stada.
Oświetlenie Szynszyle to zwierzęta o nocnej aktywności. W dzień śpią, a wigoru nabierają w nocy. Wydawałoby się, że światło jest im zbędne. Okazuje się jednak, że to jeden z ważniejszych problemów w chowie tych zwierząt. W naturalnych warunkach samice szynszyli miały ruję późną jesienią więc w warunkach najkrótszego dnia. Pokryte jesienią , rodziły na wiosnę, gdy była największa obfitość pokarmu. Odkryto już, dlaczego tak się dzieje. W warunkach krótkiego dnia i długiej nocy organizm zwierzęcia produkuje hormony, prowokujące je do aktywności seksualnej. Gdy rozpoczynano hodowlę szynszyli, pomieszczenia wyposażone były w okna i stosunek ich powierzchni do powierzchni podłogi wynosił 1:15. Szybko okazało się, że wykoty w większości miały miejsce tylko wiosną. Zwierzęta rozmnażały się tak, jakby były na wolności, bo długość dnia się zmieniała zależnie od pory roku. Hodowcy jednak zależy na równomierności wykotów w czasie całego roku. Dlatego, aby oszukać organizm zwierząt wprowadzono sztuczne doświetlanie. Zazwyczaj na fermach dzień świetlny trwa 12 godzin. To spowodowało, że samice rodzą podczas całego roku. Jak należy zaprojektować oświetlenie pomieszczenia do hodowli? W budynkach adaptowanych zazwyczaj istnieją już okna, a umiarkowane oświetlenie słoneczne bardzo dobrze wpływa na stan zdrowia zwierząt. Należy jednak pamiętać o tym, o czym mówiłem wyżej i jesienią, i zimą przestrzegać długości dnia świetlnego. Wystarczy zastosować świetlówki o mocy 5 KW na 1 m2 powierzchni fermy. Nowoczesne budynki fermowe pozbawione są okien, ale zawsze oświetlane sztucznie. To podstawowy warunek, aby utrzymać stałą aktywność rozrodczą szynszyli. Zwierzęta trzymane w celu pozyskania skór nie wymagają już takiego reżimu świetlnego. Niektóre badania mówią wręcz o tym, że skóry zwierząt hodowanych w ciemniejszych pomieszczeniach są lepszej jakości. Jednak ta kwestia wymaga jeszcze długich badań i do końca nie jest dokładnie rozpoznana.
Artykuł zaczerpnięto z bezpłatnego czaspopisma: Wiadomości Rolnicze Polska. Autor: Jacek Suchorzebski